Dlaczego warto wrócić do szkoły stacjonarnej już teraz?

Dzisiejszy wpis publikowany w ramach cyklu „Odporna szkoła” – wsparcia realizowanego przez Centrum Edukacji Obywatelskiej i kierowanego do nauczycieli i nauczycielek oraz dyrektorów i dyrektorek nieprzerwanie od pierwszego dnia nauczania zdalnego – jest przede wszystkim głosem rodziców skierowanym do rodziców. Autor i autorka mają dzieci w wieku szkolnym („zerówka”, 4. i 6. klasa szkoły podstawowej oraz 1. klasa technikum). Ich przemyślenia zasilają eksperckie wypowiedzi psycholożki – dr Magdaleny Śniegulskiej i terapeutki – Doroty Kuleszy-Tałan.

Niektóre nasze dzieci nie chcą wracać do szkoły. Nie zawsze potrafią powiedzieć dlaczego. Towarzyszy im niepokój, lęk przed kolejną zmianą, obawa przed weryfikacją ich rzeczywistej wiedzy i umiejętności lub po prostu przyzwyczajenie do obecnego trybu pracy. Niektórzy boją się spotkania z dawno niewidzianymi rówieśnikami. Także wielu z nas, rodziców, nie do końca widzi sens w ruszaniu z edukacją stacjonarną przed wakacjami – boimy się o zdrowie nasze i bliskich. Ważne jest więc, byśmy weszli w to razem.

Jako rodzice dzieci doświadczających edukacji zdalnej jesteśmy przekonani, że powrót – nawet na chwilę przed zakończeniem roku szkolnego – jest istotny. Nie tyle ze względów edukacyjnych, co psychologicznych. 

Powrót ma sens!

Fizyczny powrót do szkoły jest ważny ze względu na to, że większość dzieci i nastolatków najlepiej i najskuteczniej uczy się i poznaje siebie w nowych kontekstach, różnych środowiskach oraz wśród ludzi. 

Młodsze dzieci potrzebują doświadczeń, codziennego sprawdzania się w samodzielności (poza domem, wśród innych niż najbliżsi). Potrzebują mierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji przy jednoczesnym poczuciu, że mogą liczyć na wsparcie rodzica. Nastolatki natomiast muszą być stale w kontakcie z rówieśnikami. Warto jednak pamiętać, że zarówno kontakt, jak i jego brak, wzbudzają u nich bardzo silne emocje. To właśnie te emocje pomagają im rozpoznawać swoje mocne i słabe strony, ćwiczyć się w kontaktach i komunikacji, doskonalić bycie w grupie i dla grupy.

Co więcej, systematyczny kontakt z rówieśnikami w różnych sytuacjach buduje u dzieci i nastolatków kompetencje takie jak: świadomość samych siebie, świadomość społeczną, umiejętność zarządzania sobą, budowania relacji czy samodzielność, np. w podejmowaniu decyzji.

Jednym słowem nasze dzieci, by się rozwijać, potrzebują innych. Zwłaszcza rówieśników!  

Po co wracamy do szkoły?

Paradoksalnie to nie deficyty edukacyjne, a społeczno-emocjonalne naszych dzieci, są teraz ważniejsze do nadrobienia. Zwłaszcza po długim czasie spędzonym w domu, przed komputerami, w większości przypadków z wyłączonymi kamerkami. 

Jako rodzicom powinno nam zależeć, by po powrocie do edukacji stacjonarnej nasze dzieci:

  • potrafiły rozpoznawać i wyrażać swoje emocje, 
  • doceniały swoje mocne strony oraz miały poczucie skuteczności (np. swojej obecności w szkole),
  • były uważne wobec siebie i innych, zwłaszcza w obliczu dużych różnic w osiągnięciach czy zachowaniach,
  • rozwijały relacje, bezpośrednio komunikując się i współpracując z innymi,
  • w obliczu wyzwań edukacyjnych lepiej organizowały swoje uczenie się, stawiały sobie cele i planowały ich realizację,
  • dokonywały mądrych, adekwatnych do możliwości wyborów społecznych i edukacyjnych. 

Rozwijanie kompetencji społeczno-emocjonalnych pomaga dzieciom i nastolatkom w kształtowaniu umiejętności, postaw i zachowań potrzebnych do skutecznego i etycznego radzenia sobie z wyzwaniami życia codziennego. W szkole i poza nią. Warto tworzyć takie sytuacje, które pozwalają im się przyjrzeć. 

Które kompetencje są dziś najważniejsze?

  • Samoświadomość

Dzięki niej dzieci i młodzież rozpoznają, rozumieją, akceptują i wyrażają towarzyszące im emocje i uczucia. Buduje to u nich uczciwe postrzeganie siebie, uznanie swoich mocnych stron, własnej skuteczności i pewności siebie. 

W konfrontacji z nową sytuacją, jaką jest powrót do szkoły, praca nad tą kompetencją może pomóc dzieciom i nastolatkom w osadzeniu się w obecnej wymagającej sytuacji, żeby potem móc na nowo zdefiniować własne i grupowe wyzwania edukacyjne, przyjąć postawę zgody na błędy i niepowodzenia oraz określić osobiste cele rozwojowe.

  • Samozarządzanie

Kompetencji tej nieodłącznie towarzyszy umiejętność radzenia sobie ze stresem, samoorganizacja i dyscyplina, automotywacja oraz umiejętność stawiania sobie celów. 

Część naszych dzieci zapewne tę kompetencję w jakimś stopniu rozwinęło w czasie edukacji zdalnej (i warto ją wzmacniać), ale dla wielu wciąż może być wyzwaniem. Nie możemy koncentrować się na uczeniu (się), jeśli nie pracujemy nad samodzielnością i samosterownością każdego ucznia i uczennicy.

  • Świadomość społeczna

Pozwala dzieciom i nastolatkom być uważnym, otwartym, empatycznym, ale też krytycznym wobec otaczającego ich świata i ludzi. 

W czasie reintegracji i odbudowywania relacji, ale także w związku z obserwacją różnic rozwojowych między rówieśnikami, ta kompetencja z jednej strony może pomóc naszym dzieciom zachować poczucie własnej wartości, z drugiej – wzbudzić zrozumienie położenia kolegi czy koleżanki i gotowość do wzajemnej pomocy i uczenia się. 

  • Umiejętność budowania relacji

Charakteryzuje się dobrą komunikacją (bycie dobrze rozumianym i rozumienie innych), łatwością w tworzeniu bezpiecznych relacji, gotowością do zaangażowania społecznego i pracy z zespołem. 

Po długim okresie izolacji komunikacja może być wyzwaniem nie tylko dla dzieci i nastolatków, które już wcześniej miały trudność w nawiązywaniu relacji. Musimy nastawić się na to, że pojawią się nowe wyzwania, być może też nieznane do tej pory sytuacje konfliktowe. Warto jednak pamiętać, że możliwość ich doświadczenia będzie okazją do budowania nowych strategii działania wśród innych oraz ćwiczenia umiejętności komunikacyjnych.

  • Odpowiedzialne podejmowanie decyzji

Tej kompetencji nasze dzieci potrzebują w czasie procesu uczenia się, któremu towarzyszą: rozpoznawanie, analiza, refleksja, ocena i rozwiązywanie problemów. 

Dziś młodzi ludzie stoją w sytuacji wyciągania wniosków dotyczących ich rozwoju w czasie edukacji zdalnej. Przed nimi i ich nauczycielami/kami konieczność określenia i wyboru głównych obszarów do rozwoju oraz podjęcia decyzji co do własnych strategii uczenia się. Z jednej strony potrzebują wsparcia, z drugiej zaufania i otwartości na błędy. 

Jakie działania szkoły mogą wspierać dzieci i młodzież w przejściu do edukacji stacjonarnej?

Obecny powrót do szkoły stacjonarnej będzie rozwojowo istotny, o ile wszyscy (dyrekcja, nauczyciele/ki, ale też my, rodzice) skupimy się na:

  • Przywracaniu szkole właściwego znaczenia, jako miejsca spotkania w grupie rówieśniczej. Tego w edukacji zdalnej nie byliśmy w stanie zapewnić; to też zminimalizowało się w życiu osobistym ucznia i uczennicy – potrzebna jest reintegracja klas i społeczności szkolnej.
  • Rozwoju społecznym i emocjonalnym uczniów i uczennic. Deficyty w tym obszarze trudno diagnozować i jeszcze trudniej wyrównywać. Często będą wymagały pracy ze specjalistą. Bez ich dostrzeżenia i wyrównania nie sposób będzie ruszyć dalej ze skutecznym, zaangażowanym uczeniem się każdego ucznia i każdej uczennicy.
  • Nie oceniającym i motywującym młodych ludzi gromadzeniu wiedzy na temat tego, co umieją i zaplanowaniu właściwych działań wspierających. Mamy jasność, że uczniowie i uczennice mniej się nauczyli, a różnice między ich osiągnięciami mogą być dużo większe niż w edukacji stacjonarnej – pozostaje oszacować, do czego trzeba wrócić i rozsądnie, uwzględniając możliwości, podjąć działania wspomagające.

Jeśli w szkołach naszych dzieci właśnie na to postawiono, to świetnie. Warto to docenić, zapewnić o pełnym zaufaniu do podjętych przez szkołę decyzji, a także utwierdzać młodych ludzi, że nauczyciele/ki sięgnęli po najlepsze dla nich rozwiązanie, uwzględniające ich realne potrzeby. 

Jeśli idzie to w zupełnie innym kierunku, ważny jest dialog z dyrektorem/ką, wychowawcą/czynią, nauczycielami/kami, by działania szkolne nie koncentrowały się na udowadnianiu uczniom i uczennicom, że są leniwi, kombinują i nic nie umieją. Mamy prawo definiować, co jest ważne dla naszego dziecka i dla nas, rodziców, oraz zachęcać do uwzględnienia głosu młodych ludzi w tym zakresie.

Jeśli napotkamy opór i w szkole sprawdziany staną się motywem wiodącym, musimy skoncentrować się przede wszystkim na wzmacnianiu dziecka – nie oczekujmy od niego pracy ponad siły. Często podkreślajmy, że oceny czy wyniki egzaminów nie mają aż takiego znaczenia, jakie im się przypisuje. Można zachęcać dziecko do tego, by wybrało jeden obszar do rozwoju i na nim się skupiło. Dopytujmy też nauczycieli/ki (osobiście lub zachęcając do tego własne dziecko), jakie są jego/jej konkretne rekomendacje do dalszej pracy.

Jak wspierać własne dzieci? Wskazówki na czas przejścia (i nie tylko)

Dr Magdalena Śniegulska wskazuje powody, dla których szybkie spotkanie w szkole stacjonarnej jest niezbędne. Podpowiada także, jak rodzice mogą zadbać o to, by powrót do szkoły był rzeczywiście wzmacniający.

1. Dbajmy o sen, ruch i dietę naszych dzieci

Coraz więcej badań pokazuje wyraźne zależności pomiędzy kondycją psychiczną dzieci i młodzieży, a tymi trzema elementami. Rozmawiajmy o ich znaczeniu w życiu młodego człowieka, róbmy plany (także rodzinne) i wprowadzajmy je w życie. Zachęcajmy do regularnych działań związanych z nauką, higieną i snem. Twórzmy wspólne rytuały, np. przygotowujmy razem śniadania czy kolacje, chodźmy na spacery. Trzymanie się rutyny wspiera poczucie kontroli i pomaga poczuć się lepiej. 

2. Obserwujmy uważnie własne dzieci w czasie przejścia do edukacji stacjonarnej

Przyglądajmy się ich samopoczuciu i zdolności adaptacyjnej, np. czy wykazują „zdrową równowagę” w kontekście samopoczucia fizycznego, psychicznego i emocjonalnego? Czy są w stanie dobrze przejść do nowego rytmu dnia, oczekiwań i obowiązków? 

3. Mniej pytajmy o szkołę i edukację, więcej o relacje i kontakty z rówieśnikami

Dopytujmy o spotkania z kolegami/koleżankami w szkole. Sprawdzajmy, jak się z tym czują, czy jest to dla nich wyzwanie. 

4. Wykorzystujmy codziennie okazję do rozmowy o uczuciach

Pytajmy, co czują w związku z powrotem, czego doświadczają w szkole. W przypadku problemów pytajmy, co jest trudnego i doceniajmy zmaganie się z wyzwaniami. Te emocje są również potrzebne i uczące. Nie przelewajmy też naszych obaw na dzieci, starajmy się być dla nich wsparciem i wentylem regulującym napięcie.

5. Bądźmy gotowi na bardzo różne, nie zawsze przyjemne i zmieniające się w czasie emocje towarzyszące powrotowi do szkoły

Mogą to być trudności ze skupieniem uwagi, niepokój czy frustracja. Spróbujmy po prostu być ciekawi przeżyć naszych dzieci, bez ich oceniania.

6. Sprawdzajmy ich pewność siebie, gotowość do podejmowania wyzwań

Postarajmy się najpierw zobaczyć, co jest ich mocną stroną, a co wymaga wsparcia oraz czy wierzą we własną zdolność do odniesienia sukcesu. Pytajmy o potrzeby: jak zmieniło je doświadczenie izolacji społecznej i edukacji zdalnej? co straciły w czasie edukacji zdalnej, a co zyskały? Przyglądajmy się temu, jak nasze dzieci radzą sobie z pojawiającymi się problemami.

7. Zachęcajmy do samodzielnego rozwiązywania trudności ze wszystkimi tego konsekwencjami

Tylko osobiste doświadczenie jest materiałem do wypracowania nowych strategii i schematów działania. Pamiętajmy jednak, że takie doświadczania będą rozwojowe, kiedy nasze dziecko poczuje, że ma wpływ (nawet tylko w pewnym zakresie), poradziło sobie (dzięki swoim mocnym stronom, w tym umiejętności szukania wsparcia), a co najważniejsze doświadczyło wsparcia.

8. Rozmawiajmy o tym, co cenimy w naszych dzieciach i świętujmy

Szukajmy wielu nieoczywistych okazji do kolekcjonowania pozytywnych emocji. Mówmy, co nam w nich imponuje, co dostrzegamy. Doceniajmy każdy postęp, każdy sukces, także ten najmniejszy. Wspierajmy w niepowodzeniach, nie bagatelizując ich, ale wzmacniając ich wiarę we własne możliwości. 

9. Uczmy dzieci zwracania się o pomoc, ale też tej pomocy udzielania

Sprawdzajmyjakie stawiają sobie oczekiwania, ale też czego oczekują od nas, dorosłych? Zapewniajmy o naszej gotowości do wsparcia codziennie, ale też długofalowo, w procesach, w których się znajdą.

10. Sami szukajmy wsparcia 

Jeśli coś nas niepokoi – rozmawiajmy z nauczycielami/kami i innymi rodzicami. 

Podsumowanie

Szkoła, do której wracamy, może być inna – bardziej relacyjna, uważna, odporna i elastyczna. Wierzymy głęboko w nauczycielki i nauczycieli, w szkolnych liderów i liderki, że właśnie na to postawią. Nie tylko w najbliższych tygodniach. 

Jako rodzice zadbajmy o to, by w naszych domowych relacjach było jeszcze więcej uważności, wyrozumiałości, elastyczności i uwzględniania realnych potrzeb naszych dzieci. Warto zgodzić się na taką szkołę, w której może najmniej będzie właśnie… szkoły.

Dorota Kulesza-Tałan, terapeutka i pedagożka twórczości, mówi:

Wracają! Wracają nasze dzieci do szkoły i to jest dobra wiadomość. Wracają do swojego środowiska edukacyjnego, do koleżanek i kolegów, do dorosłych, których znają.

Prawdopodobnie mogą mieć w sobie sporo lęku – czemu nie trudno się dziwić, jeśli powraca się do znanego miejsca po dłuższej nieobecności. Zrozumiały jest ten lęk i jeśli Wasze dziecko ma taką potrzebę, to porozmawiajcie z nim o tym. Nie bagatelizujcie złego nastroju czy samopoczucia dziecka – jeśli się będzie utrzymywać, to lepiej skonsultować się ze specjalistą. Pandemia postawiła przed nami skrajnie trudne wyzwania i uczymy się ciągle stawiać im czoło. Być może również Wy macie jakieś obawy przed powrotem dzieci do szkoły – bo to trochę tak, jakby czekała Was powtórka z adaptacji. Ale postarajcie się o swoich niepokojach rozmawiać w gronie dorosłych. Dzieciom potrzebne jest Wasze opanowanie, życzliwość, akceptacja.

To, co dodatkowo możecie zrobić dla swoich dzieci, to budowanie sojuszy.  Z nauczycielkami, nauczycielami, pozostałymi pracownikami szkoły, bo z pewnością wszystkim im będzie zależało, by spotkanie z dziećmi i młodzieżą było czasem dobrze zapamiętanym. Serdeczność, uśmiech, spokojna rozmowa to składniki budujące pozytywną atmosferę. W takiej atmosferze łatwiej się uczyć, współpracować, zdobywać nowe doświadczenia. 

Dobry powrót do szkoły zależeć będzie przede wszystkim od dorosłych – wspierajcie się więc nawzajem, a z pewnością korzystne to będzie dla całej szkolnej społeczności.

 


Tekst jest rezultatem współpracy Jana Dąbkowskiego i Sylwii Żmijewskiej-Kwiręg z Centrum Edukacji Obywatelskiej z ekspertkami – psycholożką dr Magdaleną Śniegulską i terapeutką Dorotą Kuleszą-Tałan.

Sylwia Żmijewska-Kwiręg

W CEO pracuje od 2001 roku (początkowo na stanowisku koordynatorki, później szefowej działu programów edukacji obywatelskiej i ekonomicznej). Obecnie jest szefową programu "Szkoła ucząca się". Nauczycielka wiedzy o społeczeństwie (obecnie niepraktykująca), autorka, trenerka, pracowniczka i działaczka środowiska NGO. Współautorka i redaktorka programu nauczania i podręcznika do wiedzy o społeczeństwie (seria KOSS), programu nauczania do ekonomii w praktyce, publikacji metodycznych dla nauczycieli realizujących projekty edukacyjne, scenariuszy zajęć, programów warsztatów i artykułów o tematyce obywatelskiej. Inicjatorka i dyrektorka merytoryczna programu "Nauczycielka I klasa" kierowanego do nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, realizowanego we współpracy przez CEO i Fundację Szkoła z klasą. Od wielu lat współpracuje z różnymi instytucjami, którym z edukacją jest po drodze (m.in. Ośrodkiem Rozwoju Edukacji, Europejskim Centrum Solidarności, Teatrem Powszechnym, Stowarzyszeniem Era Nowe Horyzonty, Fundacją Szkoła z klasą, Mazowieckim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli, Warszawskim Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń itp.)

Jan Dąbkowski

koordynator programu „Dobre łącza” wzmacniającego bezpieczeństwo dzieci w wieku 7-12 lat w internecie poprzez rozwijanie ich kompetencji społeczno-emocjonalnych (SEL), a także inspirującego rodziców tych dzieci do samorozwoju. Trener prowadzący działania dotyczące profilaktyki i reagowania na dyskryminację i przemoc. Edukator, koordynator działań, a także autor scenariuszy edukacji medialnej i dziennikarskiej, obywatelskiej, antydyskryminacyjnej, dot. praw człowieka, wrażliwości społecznej i kulturowej, a także popularyzujących naukę. Pracuje z dziećmi, młodzieżą, student(k)ami, edukator(k)ami, nauczyciel(k)ami i lokalnymi lider(k)ami z całej Polski.



Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close